K.
NA kwiecistej łące
NAD stawem gdzie lilie pachnące
NA końcu Drogi, jak i na jej przedzie
W lesie gdzie dziki zwierz życie wiedzie
W pracy realizując marzenia
NA ludzi spoglądając od niechcenia
O północy wśród burzy
PRZY krzaku dzikiej róży
O świcie tarzając się w rosie
LATEM pławiąc się w złotym zboża kłosie
TAM gdzie słońce zachodzi
TAM gdzie szum traw, plus ryby w stawie usłyszeć można
TAM gdzie dusza ukojenie znajduje
TAM gdzie błogi uśmiech promieniuje...
WSZYSTKO to tam gdzie Ty mieszkasz...
TAM, gdzie serce me swą miłością urzekasz.
NAD stawem gdzie lilie pachnące
NA końcu Drogi, jak i na jej przedzie
W lesie gdzie dziki zwierz życie wiedzie
W pracy realizując marzenia
NA ludzi spoglądając od niechcenia
O północy wśród burzy
PRZY krzaku dzikiej róży
O świcie tarzając się w rosie
LATEM pławiąc się w złotym zboża kłosie
TAM gdzie słońce zachodzi
TAM gdzie szum traw, plus ryby w stawie usłyszeć można
TAM gdzie dusza ukojenie znajduje
TAM gdzie błogi uśmiech promieniuje...
WSZYSTKO to tam gdzie Ty mieszkasz...
TAM, gdzie serce me swą miłością urzekasz.
0
0
4 odsłon