nieznanej Tobie
Żyję obok,niby tak blisko
całkiem inny świat...
czy tez to widzisz?
bardzo mógłbym chcieć
z całych sił pragnąć;
on nie pozwala.
los?
może ja sam?
może zbyt młody jestem?
tylko to jedno uczucie szczere poznać,
chwilę tego prawdziwego ciepła wreszcie złapać;
bez wątpliwości , utonąć cały w tym.
tylko dlaczego tak trudno?
oby znaleźć tą jedyną ostoję,
siebie samego być pewnym,
oby prawdziwe się stało:
"lubię jak patrzysz czy patrzę",
obyś kiedyś się odnalazła...
a może już mnie minęłaś?
może uznana zostałaś błędem?
tym jednym,niewybaczalnym?
jednak proszę cię..
przyjdź,odnajdź mnie...
choćby do końca dni,
będę czekał.
Dont die before I do.
całkiem inny świat...
czy tez to widzisz?
bardzo mógłbym chcieć
z całych sił pragnąć;
on nie pozwala.
los?
może ja sam?
może zbyt młody jestem?
tylko to jedno uczucie szczere poznać,
chwilę tego prawdziwego ciepła wreszcie złapać;
bez wątpliwości , utonąć cały w tym.
tylko dlaczego tak trudno?
oby znaleźć tą jedyną ostoję,
siebie samego być pewnym,
oby prawdziwe się stało:
"lubię jak patrzysz czy patrzę",
obyś kiedyś się odnalazła...
a może już mnie minęłaś?
może uznana zostałaś błędem?
tym jednym,niewybaczalnym?
jednak proszę cię..
przyjdź,odnajdź mnie...
choćby do końca dni,
będę czekał.
Dont die before I do.
0
0
4 odsłon