Śmierć
Umarłem wczoraj o godzinie 4.32
Nie stało się nic wielkiego, każdemu mogło się to przytrafić
W pewien perwersyjny sposób było to nawet przyjemne
Tylko moja percepcja nie dała mi poczuć więcej
To troche zabawne pisać o sobie w czasie przeszłym
Pojawia się tu pewien paradoks logiczny
Jeśli ja to pisze, to kim jest ten, kogo nie ma
Zawsze jest tak, gdy umrę, trup zakłóca mi przestrzeń
Niektórzy umierają raz do roku, inni kilka razy w miesiącu
Niektórym nie starcza życia, by umrzeć
To smutne, że niektórzy nigdy nie poznają, co to śmierć
Magia końca, rozkładu, czy żyjemy tylko po to, by cierpieć?
Śmierć nie przychodzi łatwo, czasami trzeba się o nią postarać
Czasami przychodzi nagle, czasami bez pośpiechu, niezauważalnie
Jedno jest pewne, łatwiej jest umrzeć, niż się urodzić na nowo
Czasami zastanawiam się, czemu niektórzy idą dłuższą droga..
Nie stało się nic wielkiego, każdemu mogło się to przytrafić
W pewien perwersyjny sposób było to nawet przyjemne
Tylko moja percepcja nie dała mi poczuć więcej
To troche zabawne pisać o sobie w czasie przeszłym
Pojawia się tu pewien paradoks logiczny
Jeśli ja to pisze, to kim jest ten, kogo nie ma
Zawsze jest tak, gdy umrę, trup zakłóca mi przestrzeń
Niektórzy umierają raz do roku, inni kilka razy w miesiącu
Niektórym nie starcza życia, by umrzeć
To smutne, że niektórzy nigdy nie poznają, co to śmierć
Magia końca, rozkładu, czy żyjemy tylko po to, by cierpieć?
Śmierć nie przychodzi łatwo, czasami trzeba się o nią postarać
Czasami przychodzi nagle, czasami bez pośpiechu, niezauważalnie
Jedno jest pewne, łatwiej jest umrzeć, niż się urodzić na nowo
Czasami zastanawiam się, czemu niektórzy idą dłuższą droga..
0
0
10 odsłon