milionem gwiazd rozproszona
na drogi mlecznej dwóch krańcach
tworzę nam pomost do śmierci
płyń we mnie snu meridianem
gubiąc nieważkość bliskości
nawet dziewiątym czakramem
dopieszczeń jednej nagości
pierdolę cię życie w pożyciu
na drogi mlecznej dwóch krańcach
tworzę nam pomost do śmierci
płyń we mnie snu meridianem
gubiąc nieważkość bliskości
nawet dziewiątym czakramem
dopieszczeń jednej nagości
pierdolę cię życie w pożyciu
0
0
3 odsłon