Zgubić jutro

Wiatr plątał rozwiane włosy,

Muskał po suchych ustach,

Rysował na policzkach krwiste mozaiki.



Deszcz zagłuszał ciche sapanie,,

Odbierał cierpienie ze zranionych dłoni,

Zamrażał i tak już zdrętwiale nogi.



Pioruny i błyskawice przeszywały serce,

Raniły wrażliwą duszę,

Odbierały resztki sił.



Jednak ona biegła,

Dążyła coraz wyżej i wyżej,

Lekceważąc wszelkie żywioły.

Biegła...

Chciała zgubić jutro.
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

74 online · Nessa
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie