mój kochany
poznałam cię na plaży
w czerwcowy piekny dzień
romans mi się zamarzył
i pokochałam cię
spacery nasze długie
rozmowy intelektualne
powtórzyć ich nie umiem
bo dzisiaj są trywialne
splecione nasze usta
pod niebem pełnym gwiazd
nie mogłam na nogach ustać
gdy całowałeś mnie
gdy całowałeś mnie
mój kochany, mój miły
gdy całowałeś mnie
już dosyć, już nie mam siły
dziś ciebie przy mnie nie ma
odeszłeś w siną dal
z blondynką z naprzeciwka
dlaczego? why? why? why?
w czerwcowy piekny dzień
romans mi się zamarzył
i pokochałam cię
spacery nasze długie
rozmowy intelektualne
powtórzyć ich nie umiem
bo dzisiaj są trywialne
splecione nasze usta
pod niebem pełnym gwiazd
nie mogłam na nogach ustać
gdy całowałeś mnie
gdy całowałeś mnie
mój kochany, mój miły
gdy całowałeś mnie
już dosyć, już nie mam siły
dziś ciebie przy mnie nie ma
odeszłeś w siną dal
z blondynką z naprzeciwka
dlaczego? why? why? why?
0
0
10 odsłon