ognisko
gdzie strumyk płynie z wolna
tam biwak widnieje nasz
w środku małej polany
zakrywa go wielki chaszcz
już widzę jak drużynowy
macha do nas zza drzewa
gdy tylko noc zapadnie
piosenkę nam zaśpiewa
siedzimy przy ognisku
jak miło płynie czas
zabrakło nam drewienka
idziemy wszyscy w las
już biwak nasz się kończy
w oku się kręci łza
żegnajcie przyjaciele
pa pa, pa pa, pa pa
tam biwak widnieje nasz
w środku małej polany
zakrywa go wielki chaszcz
już widzę jak drużynowy
macha do nas zza drzewa
gdy tylko noc zapadnie
piosenkę nam zaśpiewa
siedzimy przy ognisku
jak miło płynie czas
zabrakło nam drewienka
idziemy wszyscy w las
już biwak nasz się kończy
w oku się kręci łza
żegnajcie przyjaciele
pa pa, pa pa, pa pa
0
0
9 odsłon