Przejdź do treści

Pieszy

O życiu
jestem znienawidzonym przechodniem, to właśnie mnie obawiają się kierowcy. gdyż, ponieważ, bo: niespodziewanie, nagle, z kurewskim brakiem gracji, wyskakuję na ulicę i czekam na: ( s t u k, p u k, j e b. ) szczęśliwca który zgrabnie-ładnie posmaruje mną surową drogę. (drogi kierowco, pro-szę cie! raz, dwa, trzy: prze-jedź mnie!)
58 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

muszelka 15 lat temu
Zwłaszcza puenty.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie