coraz płaściej
w czwartym kącie mojej mizerii
siedzę skulony
chociaż ogórki dawno już wyszły
gapię w sufit - jest tak wysoko
że prawie go nie widać-
wiadomo; stare budownictwo
za to przychodzą życzliwi
ze swoimi półuśmiechami
poklepując mnie po plecach
wbijają mnie w w podłogę
a u nas w podłodze jest całkiem przyjemnie
i piwko się znajdzie i szlugiem ktoś poczęstuje..
i tylko jakoś tak...
płasko...
siedzę skulony
chociaż ogórki dawno już wyszły
gapię w sufit - jest tak wysoko
że prawie go nie widać-
wiadomo; stare budownictwo
za to przychodzą życzliwi
ze swoimi półuśmiechami
poklepując mnie po plecach
wbijają mnie w w podłogę
a u nas w podłodze jest całkiem przyjemnie
i piwko się znajdzie i szlugiem ktoś poczęstuje..
i tylko jakoś tak...
płasko...
0
0
8 odsłon