coraz płaściej

w czwartym kącie mojej mizerii

siedzę skulony



chociaż ogórki dawno już wyszły



gapię w sufit - jest tak wysoko

że prawie go nie widać-

wiadomo; stare budownictwo



za to przychodzą życzliwi

ze swoimi półuśmiechami



poklepując mnie po plecach

wbijają mnie w w podłogę



a u nas w podłodze jest całkiem przyjemnie

i piwko się znajdzie i szlugiem ktoś poczęstuje..

i tylko jakoś tak...

płasko...
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie