Przejdź do treści

Wywiad

Siedząc na kanapie miejsce puste stawiam.

- Przypadkiem nie czekasz na Kogoś?

Może kiedyś je zapełnie, duszyczką malutką, serduszkiem drobniutkim.

- I nic nie robisz? Nic nie szukasz?

Ileż można wokół. Wzrokiem nie zobaczę słońca w sercu moim, miłość ślepa przecież jest.

- A na dotyk? A na zapach?

Ciało-ciałem będzie zawsze. Ja bez Ciała obejść się też mogę mogę, do ołtarza czekać mogę. Dajcie mi dla serca zapomogę.

- Jesteś ślepy! Popatrz wokół, ile kobiet Cię tu czeka!

Złe pojęcie! Zła logika! Ja chcę jedną wymażoną, mą duszyczkę bratnią. Do kochania, do tulenia, całowania, wzajemnego obdarowywania...

- A więc jednak! Bez prezentów, bez błyskotek nawet takiej nie utrzymasz!

... wzajemnego obdarowywania siebie-sobą. By nas dwoje było jednym.
26 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie