Bez-senność
Czy nadal będę trwał w bez-senności,
gdy tak jak każdy zasnę na wieki,
ciało me włożą do czarnej skrzynki,
na bladej twarzy domkną powieki?
Raczej w to wątpie... czy aby słusznie,
kto mnie zapewni, któż wiedzieć może
czy w senną pustkę znowu nie trafię,
kiedy pod ziemią do snu się złożę.
W pustkę od której nie ma ucieczki,
w pustkę, gdzie ciągle biegają myśli
próbując znaleźć odpowiedź na to,
czy jeszcze kiedyś sen mi się przyśni.
gdy tak jak każdy zasnę na wieki,
ciało me włożą do czarnej skrzynki,
na bladej twarzy domkną powieki?
Raczej w to wątpie... czy aby słusznie,
kto mnie zapewni, któż wiedzieć może
czy w senną pustkę znowu nie trafię,
kiedy pod ziemią do snu się złożę.
W pustkę od której nie ma ucieczki,
w pustkę, gdzie ciągle biegają myśli
próbując znaleźć odpowiedź na to,
czy jeszcze kiedyś sen mi się przyśni.
0
0
6 odsłon