Bez-senność

Czy nadal będę trwał w bez-senności,

gdy tak jak każdy zasnę na wieki,

ciało me włożą do czarnej skrzynki,

na bladej twarzy domkną powieki?



Raczej w to wątpie... czy aby słusznie,

kto mnie zapewni, któż wiedzieć może

czy w senną pustkę znowu nie trafię,

kiedy pod ziemią do snu się złożę.



W pustkę od której nie ma ucieczki,

w pustkę, gdzie ciągle biegają myśli

próbując znaleźć odpowiedź na to,

czy jeszcze kiedyś sen mi się przyśni.
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · Nessa, Bieta
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie