Przejdź do treści
Czytanie

Pięścią w stół

Wiosną budziłem się wcześnie. Trzecia, czwarta. Witał mnie przedświt - i wschód słońca. Teraz - a mamy wrzesień - przebudziłem się o czwartej : ciemno choć oko wykol. - Co się dzieje ?! - wrzasnąłem. - Kto ukradł świt ?! I z całej siły walnąłem pięścią w stół. Nastraszył się złodziej. Oddał swój łup - o szóstej rano
61 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

97 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie