ciągle

chcę być twoim wężem pośród jagód wychowanym
lekiem na cały smutek radości połową
grzmotem w pogodny dzień
podpaską dopochwową

kiedy staniesz u drzwi jak przebiśniegi goła
otworzę ci lecz ciągle nie wiem co zawołam
otworzę ci jak nigdy przedtem nikomu
drzwi do połowy serca i do kawałka domu
2 2
1 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
a węże teraz w modzie
jak lądzie tak i wodne
i jak swobodnie pełzają
tak są swoją wypornością
jak nie jeden człowiek
jad morderczy wpuści
lecz Słonia na raz nie strawi...w:)
nieanna 7 lat temu
byłoby pięknie, ale wszystko zabiłeś podpaską dopochwową :) to mało oryginalne, tak chciał bodajże książę Karol

ale za resztę +
18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie