Lekarstwa na samotność

O życiu
gdy wpadam w pustkę
odarty z treści

łapię najbliższe krawędzie
by zatrzymać upadek

wypełniam spodziewane dno
czym popadnie

kolorowe tabletki na każdą okazję
palące płyny na każde pragnienie
cudze dłonie na każdą zachciankę
uprzejme słowa na każde pochlebstwo

chemia na chwilę wstrzymuje spadanie
choć wiem że jutro będę musiał zażyć większą dawkę
11 7
1 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Vera 11 lat temu
Pełne polotu, przejrzyste ale i intrygujące, zostawia niedosyt, porusza. :) Pozdrawiam
llukas13 11 lat temu
dzięki, pozdrawiam również:-)
zyga66 11 lat temu
peel dobrze wie co z nim jest...:|...dawkę bym wyrzucił...pozdrawiam :)
Helen 11 lat temu
To jak jaskinia rozpusty he he:)a zwłaszcza 4 strofa:D
JKZ007 11 lat temu
mądre:)
Lebiooda 11 lat temu
Dlaczego tego nie widziałam wcześniej...mocne.
monicarose 10 lat temu
chłopaku genialny jesteś !!! :)
21 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie