1
dobywam miecza
i patrząc w obłoki niebieskie
tnę gniewem skarzone powietrze.
mój płacz rozrywa mi płuca
a krzyk w gardle zasycha.
życie końca dobiega,
miecz do ciała się zbliża,
wbity w pierś kończy cierpienia.
i patrząc w obłoki niebieskie
tnę gniewem skarzone powietrze.
mój płacz rozrywa mi płuca
a krzyk w gardle zasycha.
życie końca dobiega,
miecz do ciała się zbliża,
wbity w pierś kończy cierpienia.
0
0
7 odsłon