1

dobywam miecza

i patrząc w obłoki niebieskie

tnę gniewem skarzone powietrze.

mój płacz rozrywa mi płuca

a krzyk w gardle zasycha.

życie końca dobiega,

miecz do ciała się zbliża,

wbity w pierś kończy cierpienia.
0 0
20 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie