Przejdź do treści

Aniele mój.

W hołdzie moich uniesień,
Wskrzeszam cię wraz z ranem,
Jesteś rannym aniołem,
Co dnia rozpieszczanym.

Ust płatków twych drżenie,
Jak kalin na wietrze,
Czuję w ciepła powiewie,
I modlę się -jeszcze.

Jeden wiosny amorek,
Z jej zapachu tchnieniem,
Przyniósł promyk nadziei,
Życia uwielbieniem.

I na fali radosnej,
Zaleca słowika.
I w poszumie sosnowej,
Płynie Fryderyka.

I powróci nadzieją,
Zapraszając w tany.
Polonezem posunie,
Przez las zakochanych.

Józef Bieniecki
37 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

14 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie