Czupiradło

Nie ,niebrzydka,i nieładna,

Choć ogólnie nie szkaradna,

Z braku smaku, tak wypadło,

Robi z siebie-czupiradło.



Czerwień włosów,twarz różana,

Wykreuje z niej Indiana,

Który dla zmylenia wrogów,

Zamaskuje parą rogów.



Strój pstrokaty przy tej twarzy,

Ze innymi się kojarzy.

I z Rokitą,diabłu z wiersza,

W życiorysach taki miesza.



Modą na wskroś przesiąknięta,

Raz wychudła,raz nadęta.

Jak to mówi porzekadło:

Cóś na główkę babie siadło.



Siadło ,spadło-bezkrytyczna,

Więc w wyglądzie połowiczna.

Nie pomoże żadna moda,

Ujmie więcej niż li doda.



Ale taka jej uroda,

Zamiast smaku ino moda.

Ta kosztuje,nic nie zmienia,

Nie wymaga zrozumienia.



Spróbuj ubrać w polu strachy,

Załóż na nie modne łachy.

Był i będzie ino strachem,

Podpierany modnym łachem.



Józef Bieniecki
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

30 online · Zuzik
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie