Przejdź do treści
Czytanie

Jesień życia.

Patrz ! Wiosna życia ci minęła,
I początek już jesieni.
Czasem lata gdy westchnęła,
W myślach kładzie się półcieni.

Choć zawita w czas skowronek,
Nie tę wiosnę nam przywodzi.
Nie nadzieja jest w tą stronę,
Po szarugach się rozchodzi.

Druga, trzecia już szaruga,
Z łzami deszczu,przed zamiecią.
A ta jesień taka długa,
Już bym dawno gdzieś odleciał.

Liść brunatny gaszą deszcze,
Srebrne włosy, jak wspomnienia.
Często marzę, aby jeszcze,
Powróciła na promieniach.

Wrócił złoty i jesienny,
I wysuszył wilgny smutek.
Tamten odszedł beznadziejny,
Balsamiczny został skutek.

Jeden dzień,tak mało-wiele,
Dawne czasy nam kołysze.
I dziś wierzę,stał się celem,
Ukojenia dał mi ciszę.

Józef Bieniecki
37 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

23 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie