Przejdź do treści
Czytanie

Kanarek Maksiu

Trele zakończył Max maleńki
Maleńki puszek,sercem wielki,
Chociaż napewno,nic nikt nie wie,
Myślę go spotkać kiedyś w niebie,
On dziś popiskać poszedł Panu,
Swoim świergotem według stanu,
Bo tam przy tronie,w złotej klatce
Będzie przymilał Bożej Matce,
Swobodnie fruwa dziś po Raju
Siada w kalinie przy ruczaju,
I z Aniołami wspólnym chórze,
Ma powodzenie w solu duze,
Gdy śpiewa mały nasz solista,
Gra mu aniołów blisko trzysta,
Każdy na harfie mu przygrywa,
A On maleńki - śpiew,spiewa.
Cóż muzykalny był tez w domu,
Choc łezkę ścieram po kryjomu,
Wiem,że u Boga tam w niebie
Wszyscy czekali też na Ciebie Maksiu,
Chociaż mi szkoda ,niech zostanie,
Tam jego szczęście - me kochanie .

Józef Bieniecki
32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

11 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie