Przejdź do treści
Czytanie

Noc

Noc ciemna wroga,Gdyby nie staruszek,
W gwiazdach orszaku zesłał nocy duszę.
Dopóki półmrok słał nocne przesłanie,
Na chwilę przygasł.Na wyczekiwanie.

Na duktach leśnych pereł koraliki.
Przemiennie gonią ,owadów świetliki.
We mgle potoku i na kępie kalin,
Już wyczarował łagodność opali.

Anielskim włosem, zalega w jedlinie,
Muska ją ,tuli,przypada, to ginie.
Wiatr nim faluje,to w tamtą, z powrotem
Wraca poszumem, mamideł chichotem.

Na ścieżce leśnej zaległ srebrem włosów,
Rubinem krwawym błyska pośród wrzosów.
A gdy mu lampę noc chmury przygasza,
Wycisza chwilę, ponuro przestrasza.

Świadom wyższości, kusi na polany,
Gdzie bat jałowca często oświetlany.
Setka podróżnych,wyrośniętych chłopów,
Sięga do nieba gwieżdzistego stropu.

Józef Bieniecki
32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

8 online · kaja-maja

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie