Przejdź do treści

Obce.

Starali się jak nigdy,
Jak zawsze nie wyszło.
Z domieszką -dozą krzywdy,
Bo od obcych przyszło.

Zakłamane po brzegi,
W mocarstwowym pędzie,
Zwiera zdrajców szeregi,
"Światłych " na urzędzie.

Niby w naszym języku,
A podle spaprane.
Na obcym kukuryku,
W władzy zaprzedane.

Na meandrach historii,
Przemyka zygzakiem.
I zasiada w glorii,
Jak jeżdziec okrakiem.

Nieudolnie się stara,
Na siłę do władzy.
A z czworaków ofiara,
Tak jak reszta,nadzy.

Spaprane wychowanie,
Koślawe idee.
Pokręcone wytyczą,
Nie drogi,a cele.

Józef Bieniecki
33 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie