Przejdź do treści
Czytanie

Prawie wiek.

Kasztanka wodza cicho rży,
Wyczuwa wzniosłość ,chwilę.
W bitewnych polach zapach krwi,
Zakrzepłej tuż o milę.

Przyjdzie poległy dżwigać Dom,
Przez trzy rozdarte sępy.
I wojskiem spadać niczym grom,
Na wrogie nam zastępy.

Granic wolności wiernie strzec,
Bacząc, u nogi z bronią.
Nim wróg pomyśli,wcześniej lec,
Zbrojną mu grożąc dłonią.

Nim Radzymina zadrży dom,
Czasu zostanie mało.
Runie nawałą z wszystkich stron,
Polskę otoczy chwałą.

A z nami poszedł Jezus w bój,
Z paciorków Maryja strzela.
Nic to-brak broni,walki znój,
I hasła Robespiera.

Choć miną lata,prawie wiek,
Wrogowie zęby szczerzą.
Wyciąga łapska znowu trzech,
Pewnie przemocy wierzą.

Józef Bieniecki
W 90 Rocznicę Wymarszu Ku Wolności.
31 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

32 online · cenzor

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie