Przejdź do treści

Produkt.

Narobiono profesorów,
Magisterków i doktorów.
Dziś po latach widać w rządzie,
Jaki ciężar na wielbłądzie.

Wygadany ,elokwentny,
Elegancki,prominentny.
Jak na pokaz z stada wzięty,
Wypasiony i nadęty.

Śmieci we łbie-władza w rękach,
Pływa sobie więc rybeńka.
Na głębinę ,na płyciznę,
Pewnie jakoś się wyślizgnę.

To miernoty zakłamane,
Jak Poniński zaprzedane.
Wiedzą wszyscy i nie wiedzą,
Ale milczą,cicho siedzą.

Afer nie dokończono ,
A kolejnej już początek.
Komuny nie rozliczono,
Dla zbrodniarzy jest wyjątek.

Żyją" biedni"jak potrafią
Kiedyś im podetną skrzydła.
Są nie rządem-a już mafią,
Konfidenci i mamidła.

Józef Bieniecki
30 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

23 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie