Sonet xcv

Sonet XCV-ŻONIE



Wybrałem pośród róż,cierniem nie skażona,

Muzo mych wyobrażni i wdzięczna kochanko.

Życie moje uświęcasz ,jako wierna żona,

J doścignionych marzeń pozostajesz 'Halką'.



Z ust pąsowych płatkach rankiem rosy spijam,

W aksamitnym dotyku,choć mijają lata.

Wdzięczny za wierność Bogu,żeś moja,niczyja,

Chciałbym z tobą podążać do skończenia świata.



Bądż życia brylantem w małżeńskiej koronie,

Ubogacaj szlachetne,skrami serca płonie.

Bądż Bożym przeznaczeniem,w nieba oceanie.



Wyciszaj srogie burze,dotyku twym tchnieniem,

Uświęcaj życie nasze,bądż wspólnym zbawieniem.

Do przystani szczęśliwej doprowadż nas Panie.

Józef Bieniecki
0 0
8 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online · cenzor
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie