Przejdź do treści
Czytanie

Stadny głupek

Więc głosuję,partia chciała,
Choć nieprawda-dla niej chwała.
Polityczny z niego dupek!
Ja dodaję, stadny głupek.

J tak kręci się wrzeciono,
Z wody, ognia je stworzono.
To co jedno już ugasi,
Drugie ogniem znowu straszy.

Wywleczono ciężkie działa,
By prawica się poddała.
Okazało się -prawica,
To lewicy rękawica.

I na ławę wyłożono,
Myśl wyborców podkupioną.
Ci posłowie to fagasy,
Figurują tam dla kasy.

Lenin zadał im pokutę,
Więc na jedną grają nutę.
Piekło chciało i dostało,
Im zaś zbrodni ciągle mało.

Dziś nad psim lub kota losem,
Wszyscy płaczą jednym głosem.
Demokracja psu na budę,
Wnosi kłamstwo i obłudę.

Józef Bieniecki
29 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

8 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie