Stadny głupek
Więc głosuję,partia chciała,
Choć nieprawda-dla niej chwała.
Polityczny z niego dupek!
Ja dodaję, stadny głupek.
J tak kręci się wrzeciono,
Z wody, ognia je stworzono.
To co jedno już ugasi,
Drugie ogniem znowu straszy.
Wywleczono ciężkie działa,
By prawica się poddała.
Okazało się -prawica,
To lewicy rękawica.
I na ławę wyłożono,
Myśl wyborców podkupioną.
Ci posłowie to fagasy,
Figurują tam dla kasy.
Lenin zadał im pokutę,
Więc na jedną grają nutę.
Piekło chciało i dostało,
Im zaś zbrodni ciągle mało.
Dziś nad psim lub kota losem,
Wszyscy płaczą jednym głosem.
Demokracja psu na budę,
Wnosi kłamstwo i obłudę.
Józef Bieniecki
Choć nieprawda-dla niej chwała.
Polityczny z niego dupek!
Ja dodaję, stadny głupek.
J tak kręci się wrzeciono,
Z wody, ognia je stworzono.
To co jedno już ugasi,
Drugie ogniem znowu straszy.
Wywleczono ciężkie działa,
By prawica się poddała.
Okazało się -prawica,
To lewicy rękawica.
I na ławę wyłożono,
Myśl wyborców podkupioną.
Ci posłowie to fagasy,
Figurują tam dla kasy.
Lenin zadał im pokutę,
Więc na jedną grają nutę.
Piekło chciało i dostało,
Im zaś zbrodni ciągle mało.
Dziś nad psim lub kota losem,
Wszyscy płaczą jednym głosem.
Demokracja psu na budę,
Wnosi kłamstwo i obłudę.
Józef Bieniecki
0
0
7 odsłon