Przejdź do treści
Czytanie

Stefcio warchoł

Czy wypada -nie wypada,
Stefcio brednie opowiada.
Warcholstwo czuć na milę,
Kto wie po co?.I za ile?

Tacy to się wszystkim szczycą,
On-wykręca opozycją.
Gdy na dupie gumy poczuł,
Wejść do dupy chęci zoczył.
Zdrajca-wydał swoje dziewczę,
Jak w spowiedzi-i coś jeszcze.
I nie tylko,wszystkich sypał,
Na dwa fronty-to niewypał

Wielki przekręt nad przekręty,
Sfałszowane czyni wstręty.
I medialny heros -blady,
Ojciec ,przechwał, chamstwa,zdrady.

Przeszłość swoją przeinacza,
Kłamstwo wytrych-w wybielaczach.
Z moralnością nic wspólnego
Jak dziewczęta z publicznego.
Typek chamski ,drętwe słowa,
I do tego pustomowa.

Józef Bieniecki
31 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

10 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie