Stefcio warchoł

Czy wypada -nie wypada,

Stefcio brednie opowiada.

Warcholstwo czuć na milę,

Kto wie po co?.I za ile?



Tacy to się wszystkim szczycą,

On-wykręca opozycją.

Gdy na dupie gumy poczuł,

Wejść do dupy chęci zoczył.

Zdrajca-wydał swoje dziewczę,

Jak w spowiedzi-i coś jeszcze.

I nie tylko,wszystkich sypał,

Na dwa fronty-to niewypał



Wielki przekręt nad przekręty,

Sfałszowane czyni wstręty.

I medialny heros -blady,

Ojciec ,przechwał, chamstwa,zdrady.



Przeszłość swoją przeinacza,

Kłamstwo wytrych-w wybielaczach.

Z moralnością nic wspólnego

Jak dziewczęta z publicznego.

Typek chamski ,drętwe słowa,

I do tego pustomowa.



Józef Bieniecki
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

58 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie