Przejdź do treści
Czytanie

W totalnym widzie.

Nieśli wolność na bagnetach,
I niewolę z piętnem zła.
A w totalnym kłamstw systemie,
Zmora świata szła.

Powiewały hasła szczytne,
Myśl jednoczy piekła wid.
Ideały utopijne,
Chcą wynieść na szczyt.

Pieką pieczeń ze skrajności,
Dwa bliżniaki w socjaliżmie.
Zamoczyli łapska krwawe,
W utaplanym nihiliżmie.

Bój się wciąż o dusze toczy,
Jak okłamać -okraść lud.
Puki lud ma w dupie oczy,
Poczekamy z nim na cud.

Tak jak kiedyś Całoszesku,
Krótka piłka-i strzał w łeb.
Smycz założą wkrótce pieskom,
By nie prosić się o chleb.

Krótkie nogi miewa system,
Gdzie we kłębku jądro zła,
Złodziej -kłamca jest ministrem,
W własne gniazdo sra.

Józef Bieniecki
41 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie