Przejdź do treści

Zabić zgreda.

Zabić zgreda! Swoje zrobił.
Głupi - więc by go nie dobił.
Krzyczeć będą? Pfe! Chołota!
Niechaj zdycha więc niecnota.

Wymyślono słowo, obce,
Eutanazja - to pokrowce.
Dla zmylenia zwie się dziadku!
Z przodu bije i od zadku.

Po żydowsku - pierwsza strofa.
Broń bogatych - filozofia.
Druga - słonko nie u wszystkich świeci.
Sprzątnąć słabych - przyjdą dzieci.

Z skały spojrzyj, z lotu ptaka.
Cmentarz u stóp. Grób Spartaka.
Starca stracić, będzie chatko.
Pozbędziesz się, tanio, gładko.

Chorych łatwiej, igła w żyle,
I przeżyje krotochwile.
Takie prawo, kto się boi?
Kościół, niech się dwoi, troi.
Dzisiaj więc się prawo ziści,
My masoni, nie faszyści.
Jak się z dążeń dawna rzekło,
Człek człekowi, stworzy piekło.

Józef Bieniecki
41 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

12 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie