Zabić zgreda.

Zabić zgreda! Swoje zrobił.

Głupi - więc by go nie dobił.

Krzyczeć będą? Pfe! Chołota!

Niechaj zdycha więc niecnota.



Wymyślono słowo, obce,

Eutanazja - to pokrowce.

Dla zmylenia zwie się dziadku!

Z przodu bije i od zadku.



Po żydowsku - pierwsza strofa.

Broń bogatych - filozofia.

Druga - słonko nie u wszystkich świeci.

Sprzątnąć słabych - przyjdą dzieci.



Z skały spojrzyj, z lotu ptaka.

Cmentarz u stóp. Grób Spartaka.

Starca stracić, będzie chatko.

Pozbędziesz się, tanio, gładko.



Chorych łatwiej, igła w żyle,

I przeżyje krotochwile.

Takie prawo, kto się boi?

Kościół, niech się dwoi, troi.

Dzisiaj więc się prawo ziści,

My masoni, nie faszyści.

Jak się z dążeń dawna rzekło,

Człek człekowi, stworzy piekło.



Józef Bieniecki
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie