Przejdź do treści
Czytanie

destruktywna

podobno słowa z mych ust niczym noże tnące a jednak wracasz do mnie po raz kolejny odnowić stare rany masz swoje miejsce. pod przyciasną klatką żeber, znów przygniecioną ciężarem pocałunków schowam cię mój drogi, twoja naiwność wypaliła mi dziurę w lewym płucu mimo, że nie palę
80 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 15 lat temu
ok
gizela1 15 lat temu
nawet bardzo ok
monicarose 15 lat temu
mocne !
artpla 15 lat temu
mimo, że nie palę....
39 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie