Przejdź do treści
Czytanie

Imaginacja

Stuk,puk,puk,stuk Któż to jest?Czego chce? Otwieram drzwi,nikogo nie ma Czyżbym już umarł,coś mi doskwiera? Może to ze zmęczenia,pójdę się zbadać Odwiedzę lekarza,lecz jeszcze nie teraz Chcę tu być,póki Ty jesteś Twój widok piękniejszy niż lekarski fartuch A może chodź ze mną?Wrócimy nazajutrz.
76 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

33 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie