SEN
Nie, nie budź jej jeszcze
niech trochę pobłądzi w marzeniach
niech rozkołysze liście na wietrze
niech cały scenariusz pozmienia.
Niech będzie tak, jak sobie życzy
tak jakby dotknęła dziś nieba
twój pocałunek o smaku słodyczy
i wszystko czego do szczęścia jej trzeba.
Niech łzy już nie płyną, niech śmieje się
niech czas się zatrzyma, spokojnie tak
niech znów poczuje moc słów: kocham cię
leżąc bezbronnie w pościeli na wznak.
Więc proszę nie, nie budź jej jeszcze
pozwól jej chwilę szczęśliwą być
niech wdycha cię w siebie, tak jak powietrze
niech raz do końca wolno jej śnić.
niech trochę pobłądzi w marzeniach
niech rozkołysze liście na wietrze
niech cały scenariusz pozmienia.
Niech będzie tak, jak sobie życzy
tak jakby dotknęła dziś nieba
twój pocałunek o smaku słodyczy
i wszystko czego do szczęścia jej trzeba.
Niech łzy już nie płyną, niech śmieje się
niech czas się zatrzyma, spokojnie tak
niech znów poczuje moc słów: kocham cię
leżąc bezbronnie w pościeli na wznak.
Więc proszę nie, nie budź jej jeszcze
pozwól jej chwilę szczęśliwą być
niech wdycha cię w siebie, tak jak powietrze
niech raz do końca wolno jej śnić.
0
0
7 odsłon