Pusty Ścisk

Pusty Ścisk



W tym tłumie pustego ścisku

Zgubiony człowiek gdzieś staje

Nie widzi już celu w życiu

Nie widzi już sensu żyć dalej



Nie szuka znikąd pomocy

Bo szukać jej nie ma chęci

Ma zakrwawione oczy

Krwią czarną życia udręki



Bezkresne pole otchłani

Wypełnia jego wnętrze

Wszystko go boli i rani

Rozdziera jak nici pajęcze



Jak kłos na pustym polu

Zginany jest aż do ziemi

By potem złamany w połowie

Oddać się wiatru nadziei



Powtarza dziecinne pytania

Jak? Po co? Kiedy? Dlaczego?

W bezsensie tego zadania

Czuje potrzebę czegoś



I czasem wystarczy słowo

Lub inny gest z czyjejś strony

By od tych pęt znów na nowo

Człowiek był uwolniony
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

20 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie