Przejdź do treści

pokochałem

O śmierci
dotknij mych oczu zrobiła to oślepłem dotknij mego ciała zdrętwiałem gdy to uczyniła dotknęła serca zabiło po czym bić przestało i tkwię odtąd w półśnie a choć żywy na poły to na poły martwy i nie czuję nic i takowoż nie pragnę śmierć mą latarnią w mroku przewodniczką ponętną kochanką wierną kusicielką słodką i niechcianą jak chałwa co plomb szczelność bezwzględnie obnaża
78 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 4 lata temu
...nawet Kot Schrödingera jest żywy i martwy ... więc nie jesteś wyjątkiem

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie