Przejdź do treści

mam kolegów...

Egzystencjalne
mam kolegów kilku pijaków ćpunów starych zboczeńców wykolejeńców spotykam ich w knajpach bladych morderców spotykam ich w barach skurwiałych poetów w nocy pijemy, w nocy bawimy w nocy żyjemy, w nocy tańczymy ale czasami mam dość i chce iść do domu lecz nie potrafię odejść i dalej piję do oporu zostaję i dalej upadam razem z nimi... najpierw oni upadną, później ja za nimi kieliszek za kieliszkiem z jednej nóżki na drugą nóżkę... tam na samo dno w otchłań i czarną pustkę. M.D.
66 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 9 lat temu
złych kolegów sobie dobrałeś proszę poszukać lepszych a z nałogu się wychodzi na prostą
M
mewhew123 9 lat temu
tak, mamo. od jutra nie piję...Ale tak serio, dzięki za rade i aktualnie nie mam żadnych nałogów. ciepło pozdrawiam
wielka sowa 9 lat temu
malo odkrywcze, o tym pisal juz z Wroclawia Wojaczek 60 lat temu i to nawet lepiej, duzo lepiej. Polecam tego poete, bo widze ze jestes z Wroclawia, ale nie tylko warto przeczytac.
M
mewhew123 9 lat temu
heh...Wielka Sowa...zaczyna robić się ciekawie ,a nawet wręcz śmiesznie.napewno zapoznam się z twórczością wojaczka i mało tego, przy najbliższej okazji wypije za jego poezje...pozdr
K
kaja-maja 9 lat temu
nie jedni mają takich kolegów
co jednych upijają a sami udawają
jacy to pijani są i jak ruszyć się nie mogą
to jak nie jeden chory,paralityka udaje
a w nocy wstaje i patrzy co by to dobrego zjeść
choć w dzień chce by chodzić koło niego jak niemowlaczka
i jak ktoś jest mordercą innych na swoje się wzbogacenie
to z czasem będzie tym czym się okazał w swojej idealności
obiektywnego pozytywizmu ,rozumu swojego nie mając
jedynie uległość do swojej ułomności w:):)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie