Przejdź do treści

Psychologom - przyjaciołom moim

Mój przyjaciel zawsze mnie ugości Choćby bolały mnie tylko kości Dość już złości! Głupich zażyłości Usiądź Siadam Godzinami gadam Na pysk padam Dół straszny Przyjaciel jak wół uparty w fotel wygodnie oparty mówi doradza po pokoju się przechadza ja wiem swoje mam te swoje paranoje lecz przyjaciel słucha patrzy pomóc chce mi raz dwa trzy a ja już jęczę klęczę i leżę głęboko wierzę że przyjaciel opanować chce siedzące we mnie zwierze nie dam się! Twardo stoję Mam te swoje paranoje Krzyczę Tupię Płacę Spadam Jutro wpadnę też pogadam.
54 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
zupełnie inne.dobrze, że tama we Włocławku jakoś wytrzymuje.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie