Przechodzień

na mocy

ze snu wyrwanych niechcący

fragmentów życia

nierzeczywistych

składam dokument

w oczy patrzących

w kartkę papieru

w ogień przejrzysty



istnieć nie mogą

wzburzone ręce

wezbrane piersi

zjątrzenie skroni

kiedy zagląda

i puka w czoło

natrętnie zwykły

drobny przechodzień
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie