Przejdź do treści

Przechodzień

na mocy
ze snu wyrwanych niechcący
fragmentów życia
nierzeczywistych
składam dokument
w oczy patrzących
w kartkę papieru
w ogień przejrzysty

istnieć nie mogą
wzburzone ręce
wezbrane piersi
zjątrzenie skroni
kiedy zagląda
i puka w czoło
natrętnie zwykły
drobny przechodzień
36 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie