Przejdź do treści

Wspomnienie

Szeptów oddechy
na wpól zdławione
usta malinowoczerwone

Muśnięcie dłoni
w lawinę drżenia
kiedy spełniają się marzenia

Wpatrzenie głebokie
jak w wodę
wzrok opętany głodem

I uścisk
szaleństwo upojenia
dwa plażowego piasku tchnienia

Otaczające
ramion bezmiarem
i własnych ciał
się grzejąc żarem

Myśli te dwie
i dwa istnienia
choć nie znajdują ukojenia

Stoją wtulone
twarzą w twarzy
nie wiedząc co się jutro zdarzy

Jak wzdęte żagle
jak dwa obłoki
wystarczył jeden opętańczy dotyk

By nie zapomnieć
choć rozum kusi
logicznym uzupełnieniem duszy

42 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie