Ona

O szczęściu
nie nalega gdy zamyślony
kieruję wzrok do wnętrza

otwieram oczy sennym marzeniom

opuszkami palców przymyka okna
głaszcze moje dłonie

z zagadkowym uśmiechem
patrzy przeze mnie
okryta zmierzchem
jak moją miłością
13 6
36 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
śliczne:))))))))
C
cenica15 14 lat temu
Pięknie!
karioka83 14 lat temu
Kim jest ,, Ona? ;)) Bardzo ładny, enigmatyczny wiersz jak uśmiech Giocondy... Pozdrawiam, Krzysiu :)
mkc47 14 lat temu
możesz to być Ty Kari :)) a wiesz że myślałem o tym uśmiechu Giocondy gdy pisałem :)))
K
kaja-maja 14 lat temu
pięknie
'z zagadkowym uśmiechem
patrzy przeze mnie' w:)
mocher 14 lat temu
bardzo :)
5 online · Bieta
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie