Przejdź do treści
Czytanie

przed zmierzchem

Od siebie
słońce to dojrzała dynia podpiera płot amarantową dłonią tylko patrzeć znajomy wieczór przysiądzie wypijemy nieśpiesznie mojito pogadam jak z każdym o wygasłych gwiazdach lub o sercu na wysokim poziomie śpiewu przez szyby patrzy deszcz z chorobliwym uporem ścieka nowo wybraną ścieżką nikt tamtędy nie chodzi czasami przystanie zamyślenie pokiwa głową
79 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
słońce to żółty skurwiel :)))))
mkc47 14 lat temu
znam gorszych ,słońce to pikuś :)
gizela1 14 lat temu
ja też ---wampiry ---- krwiopijcy pijawki :)))))))))
mkc47 14 lat temu
nie ma wampirów gorszych od ludzi :))mam zapasik składników :)
49 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie