sam refren

dobry z niego człek
w swoim uśmiechu
chłodem przykrył cień
bez tego pośpiechu

co rusz się potykał
stawiał wciąż pytania
gniewem wybuchał
gdy przyszły rozstania

balonem się bawił
w usta prawdy wkładał
w błękicie moczył palce
kochać nie przestawał

z zapisu nie wynika
karta wciąż otwarta
przyłóż do kamienia dłoń
dusza tego warta
10 3
1 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 13 lat temu
zmieniłeś zapis :)
pańcia 13 lat temu
twarzowo z rymem :)
DESSA 13 lat temu
wowwwww śpiewajaco
17 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie