walentynkowe impresje

czasami pracuje
w granicach alarmu
wyczekuje na błękit
schyla się po liście
potem długo szeleści
lubi czerwień ust
głębię oczu
praktykuje samotność
w alejach ciemnego parku

krew jest ledwo ciepła
ot taka
do umiarkowanego ogrzania
przyzwyczajonych do ruchu
chwytających się każdej szansy
rąk
13 12
1 odsłon

Komentarze (12)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
hm,trochę za poważnie toż to uciecha ma być ,coś może jeszcze machnę :)
stef 14 lat temu
Oj mkc ,czy na początku ma być w graniach?Pozdrawiam
mkc47 14 lat temu
owszem ma być Stefi :) czy tak jak było Ci dawniej :) pozdrówki
stef 14 lat temu
No dotarło już do mnie.Jest w porządku;)))
stef 14 lat temu
A Ty mnie znasz to pewnie że jak dawniej.Ja się nie ukrywam;)
karioka83 14 lat temu
Tę letnią krew bardzo łatwo jest pobudzić do żywszego krążenia... ;)) wystarczy się nie bać skoku na bungy! :)) Grunt to odpowiednia kobieta! i nastawienie! :)) Wiersz całkiem niezły!
mkc47 14 lat temu
otóż to Kari, właściwa kobieta:) Stef, kiedyś znałem Cię pod innym nickem ale mogę się mylić :)
stef 14 lat temu
Jarrino,tak miałem.Chciałem znowu z tą ksywą ale nie potrafiłem.Ot jarek;))
Tzn strona nie chciała przyjąć pod starym nickiem...
artpla 14 lat temu
pracuj , pracuj
gizela1 14 lat temu
jestem pod wrażeniem
mkc47 14 lat temu
ale to jeszcze Giz nie cały Walenty wcale nie taki święty :))
takietam 14 lat temu
'praktykuje samotność...' że niby Walenty?
14 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie