Przejdź do treści
Czytanie

wybacz

toną oczy z głębi studni marszczą się w zimnej toni blisko ciemnych chmur burzę święty spokój z błahego powodu zupa wcale nie jest za słona słowa jak żołnierz na bagnety klują na długo potem gdy zapadnie zmierzch nadal bolą odbijają się echem w sercu w nierównych odstępach straconego czasu
69 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Sebastian Dema 14 lat temu
Będzie szczęśliwa,pozdrawiam.
mkc47 14 lat temu
tak na pewno tylko z kim :))
Sebastian Dema 14 lat temu
pozdrawiam Mkc.
mkc47 14 lat temu
a witaj, witaj :)
DESSA 14 lat temu
słowa są jak wata szklana jak już wejdę pod skórę to zostają tam na dłużej....

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie