Przejdź do treści
Czytanie

nie szukaj pielęgniarki(poprawione)

delikatnie oblizuję
spragnione uczucia
niecierpliwie wypluwam
przypadkowe chęci

jak szkło zimny pocałunek
dotykam odrętwiałej dłoni
w łóżku
krwią pomalowanym

nie myśl
że jestem przyjaciółką
obudzoną krzykiem
co obmywa rany

druty kolczaste
ranią
nie pierwszy już raz
tylko,że dzisiaj nie ma mnie w domu
43 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie