Przejdź do treści
Czytanie

w kiepskim stylu

nieoczekiwane pożegnanie
kilka słów wrzuconych
do kosza razem z bon ton

tylko niesmak pozostał
jak po niedopieczonym steku
grilowałeś na małym ogniu

mówiłam więcej węgla dołóż
inaczej mięso nie dojdzie

słowa z dymem puszczone
niewykwintny styl miał
mówiłeś o swoim dziadku

geny powaliły grzecznego
chłopca na ziemię


do dzisiaj nie wiem
jaki miałeś powód
by tak nagle odejść

obojętnie i tak nie byłam
twoją fanką
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie