Przejdź do treści
Czytanie

Dobranoc Ojcze

O śmierci
Tam w cichej izdebce Przed dwoma laty Dowierać mogłem szczęśliwy Przy ramieniu mego papy Teraz w ciszy oschłej Ręce me składam Modlitwy słowa ciche wypowiadam Całuję jego dłoń zimną, bladą Pochylam twarz w zamgleniu W rytmie jego cichego serca bicia Zapadł zmierzch Bicia już prawie nie mogę dosłyszeć Ojcze... Ojcze... krzyczę drżący Już go nie ma Jego już nie ma... Dobranoc Ojcze...
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

34 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie