Grudniowy deszcz

Smutne
To nie żałość smutku z rąk mych wypływa
Gdy łzy płynące w cieniu
Siły powłoką są
Tworzącą tę chwilę, jak i kolejną
Mającą dar ślepy i głuchy
Cichy i daremny
To nie blada strona odbicia mego
Gdy zapada ciemność istnienia ludzkiego
0 0
11 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online · merlin39
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie