W parku jest cicho

ludzie potrzebują słów* i dramatów
bohaterów swoich słabości

zakazana wiara w słuszność decyzji
podjętych pod wpływem chwili
owocuje jak każde zgniłe nasiono
lepsze są tylko te lata
w których woda staje się winem

alkoholicy nie liczą czasu
potulnie i biernie godzą się z losem
wygrana nie ma znaczenia
zwycięzca i tak zabiera tylko połowę
reszta się nie liczy
czasem wierny pies poliże nogę

sylwetka pochylona nad wizerunkiem świętego
wygląda zwyczajnie
nawet dewotki speszone umilkły
nic się nie dzieje

nic i tak jest dobrze
do następnej wiosny


*Julio Cortázar — Gra w klasy
Obawiam się tego rajfurstwa atramentu i słów, tego morza języków liżących dupę świata.
10 7
1 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lady Ann 15 lat temu
Czytałam pochłonięta, miałam przed oczami te obrazy.
muszelka 15 lat temu
Zabrzmi to infantylnie,ale ten utwór pisałam pod natchnieniem.Miałam niejany koncept tematu,do końca nie wiedziałam co z tego wyjdzie.I jak zawsze największy problem miałam z tytułem.Na pozór nie mający nic wspólnego z wierszem.Dziękuję Wam za poczytanie.
Spoks 15 lat temu
Szczerze powiem, że przeczytałem kilkakrotnie, ale nie wiem co o tym myśleć, z czym to "zjeść"!... Zawsze twierdzę, że wiersze w których występuje zbyt wiele rzeczowników bądź innych podmiotów wprowadzają zbytnią rozwlekłość, takie mówienie o wszystkim a zarazem o niczym...istny zamęt.
Tak więc mam istny mętlik w głowie, ale i tak to nie Twoja wina, tylko zmęczenia.
Wybacz mi że napisałem w ten sposób, ale naprawdę nie mam z tym tekstem żadnych skojarzeń.
:)
muszelka 15 lat temu
Zapraszam innych chętnych do interpretacji.
JKZ007 15 lat temu
hmmmmm , dużo tych wątków w tej świątyni nibyciszy. Musiałem przeczytać kilka razy ,żeby w ogóle coś zatrybić ,ale ja mało zdolny jestem , wybacz. Wzbudził jednak emocje, bo w końcu czytam i czytam...i...nie kumam dlaczego zwycięzca zabierze tylko połowę?
muszelka 15 lat temu
Dżejki,pytasz i masz.Alkoholicy nie liczą czasu,tak?Wsio im ryba czy jest poniedziałek czy sobota,dla nich każdy dzień i każdy czas jest dobry do napicia się.Alkoholicy to według mnie przegrani ludzie,skoro godzą się na takie życie.Oczywiście mam na mysli tylko tych,którzy piją bo chcą,bo lubią.A jeśli nawet podejmują walkę z nałogiem,to i tak istnieje niebezpieczeństwo powrotu do dawnego stylu życia.Dlatego stoi że tylko połowa,bo druga połowa ciągnie się już przez całe życie.I kładzie się cieniem.I jakby nie było jest to dramat.
DESSA 14 lat temu
zakazana wiara w słuszność decyzjipodjętych pod wpływem chwiliowocuje ..... czasem tak dorodnie owocuje ,że trudno te owoce udzwignąć ..i zaczynamy się zastanawiać... co by było gdyby????,Podoba mi sie .. odnajduje w nim siebie .Pozdrawiam Dess
20 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie