Przejdź do treści

Pychota życie

• O życiu
Coś chwyta me przeguby unosi ponad ziemię, Z ufnością jak tylko mogę odginam do tyłu twarz, Silna dłoń lekkim objęciem me ciało w pół dzieli, Delikatnie poddając rozkoszy niebytu mój czas. By po raz kolejny znienacka sprytnym wymykiem strzelić, Iskrą Asa pod stopy oniemiałych z zachwytu mas. I płynę miarowym tempem raz jeszcze, Na przekór falom, coraz silniej chcących zbić mój sens. To ta kobieta-mówią- która… rozcina powietrze, chwilą co mignie spod jej rzęs. Lecz ona dźwięków na pięciolinii nie czyta I pewnie nadejdzie i jej kres. Coś wisi w powietrzu, coś dziać się będzie… 10.2007
40 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie