Przejdź do treści

bliskość

Erotyczne
Dreszcze. Chwilo upojna trwaj. Najpierw twarz, potem szyja, ramiona. Niesie chęć twoje palce, coraz bliżej niebo, problemy tak daleko. I tylko niesforne włosy, wpadają nam między usta. Tak się droczą z nami. A ty, z tym uśmiechem lśniącym. Odgarniasz je. Opadają lekko powieki, usta szepczą szybkie oddechy. A serce wyznacza rytm. Płynnego walca. Dzikiej samby. Namiętnej rumby. Napięcie znika, znika stres. Sami ze sobą, sami w sobie. Uniesienie. Bezpieczeństwo. Dreszcze. Chwilo upojna trwaj.
56 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

M
mopek 16 lat temu
Wyszeptać oddech to nie w kij dmuchał.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie