Przejdź do treści

Umiera dzień ,a ja tonę w nim

Miłosne
W labiryncie ścieżek gubimy się. Uciekaj! Ja nie zdogonie Cię.... Będę grała w Twoją grę , wygrasz Ty. Zawsze to robisz... Brak już tchu , jak zabrakło słów. To jeszcze nie koniec , a końca początek. Sztuczny płomień w nas się tli ,a iskry tak realne. Piłą mechaniczną przecinamy nasze serca. Wraz z krwią wypłyną uczucia , pozostanie tylko pustka.
30 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie